Dlaczego chcę kochać życie?

IMG_20160825_193322

Przyjaciółce

Dlaczego chcę kochać życie? Bo warto. A dlaczego warto?

Rodzina, Przyjaciele, Najbliższy. Każda chwila z nimi spędzona. Rozmowy, uściski dłoni, spojrzenia. Zatracanie się we wspólnym śmiechu przy panicznej obawie, że policzki i brzuch pękną, gdy nie opanujemy się w najbliższych sekundach. Uśmiechy. Przyjemne dreszcze, gdy uświadamiamy sobie, że naprawdę jesteśmy dla siebie, i to tak długo, i – mam nadzieję – na całe życie. Wspomnienia nas łączące. Pocztówki i listy.

Miłość Rodziców, Rodziców względem mnie, moja względem Rodziców. Słowa Mamy, gdy mówi, że jest ze mnie dumna i że „damy radę”, zawsze „damy radę”. Czyny Rodziców, które świadczą, że w sytuacjach kryzysowych zawsze będą stali za sobą nawzajem, ale i za mną, murem. Momenty, gdy akurat nie sprzeczam się z Tatą. Rozmowy, nieraz tak długie, z Mamą. Domowe, rodzinne obiady.

Piękne, słoneczne dni, gdy samo wszechobecne światło sprawia, że chce się żyć pełnią życia. Pochmurne, deszczowe dni, gdy można je spędzić ze słynnymi już kocem, herbatą i książką. Zimowe, długie wieczory i te chwile, gdy po zmaganiach z mrozem wchodzę do ciepłego mieszkania lub domu. Wiosny i kwiaty na drzewach. Jesienie i wszechobecne liście i kasztany.

Śliwki, brzoskwinie, maliny w lecie. Jabłka zawsze. Zimowe przetwory, słoiki od Mamy. Soki „domowej roboty”. Ciasta upieczone ukochaną ręką Babci, Mamy, Przyjaciółki. Każdy kubek wypitej kawy, herbaty czy kakao. Owsianki z rana.

Mnóstwo książek do przeczytania czy piosenek do usłyszenia. Niezliczone bogactwo filmów do oglądnięcia. Wiedza do zdobycia, odpowiedzi pojawiające się na nurtujące od dawna pytania. Wiele miejsc do zobaczenia, do odwiedzenia. Każda refleksja i myśl, z której może się narodzić coś większego.

Miłość, w której można wzrastać i której można na co dzień uczyć się na nowo. Wiara, która pogłębiana często niemałym wysiłkiem, daje siłę, której nie może dać nic innego (no, może poza miłością, wiadomo – „z nich zaś największa jest miłość”, jak głosił Święty Paweł w I Liście do Koryntian). Wątpliwości i troski do unicestwienia. Chwile totalnego spokoju i pogody ducha, nadziei i zaufania. Momenty, gdy czuję, że Bóg JEST i że jest blisko.

Każdy kolejny dzień, którego wydarzeń nie da się przewidzieć i który może przynieść coś najpiękniejszego i najcudowniejszego. Piękne noce, gdy potrafię choć na chwilę zapatrzyć się w rozgwieżdżone niebo. Zapach powietrza po burzy czy wiosennym deszczu.

I te chwile, gdy nagle dociera do mnie, że życie jest piękne, a świat wspaniały, nawet gdy właściwie nic się nie stało. Nie wygrałam na loterii, sen nie zadziałał jak instrument medycyny estetycznej, a obawy i troski nie ulotniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Właściwie, nic się nie stało. A jednak – świat wygląda inaczej.

I jest jeszcze tyle ludzi do spotkania i poznania…

  1 comment for “Dlaczego chcę kochać życie?

  1. 22 lutego 2017 o 21:22

    Najlepszy blog jaki widziałem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.