Kawa z mlekiem: Kafeja 29

Żadne latte macchiato, frappe, cappuccino etc. Właściwie, nie rozróżniam poszczególnych rodzajów kaw. W tej kwestii jestem zadeklarowaną i wierną zwolenniczką najzwyklejszej kawy z mlekiem. Zwykła, czarna kawa z odrobiną dodatku mleka. Bez cukru. To jest to, czego w kawiarniach szukam, a czego czasami znaleźć nie mogę w menu, obok tych wszystkich latte, cafe corretto, frappe, mocha itd. Doprawdy, czasami zapominamy o najprostszych rozwiązaniach!

Kawa

Tydzień spędzany w rodzinnej Dębicy skłonił mnie do porannych odwiedzin w nowym lokalu przy ulicy Kolejowej. Kafeja 29 to miejsce, gdzie równie dobrze można wypić kawę i zjeść jajecznicę na śniadanie bądź słodką lub wytrawną tartę na drugie śniadanie, jak i zjeść obiad i popić go herbatą. Można tu urządzić pogaduchy w damskim gronie, ale i posiedzieć z rodzicami czy babcią bądź umówić się na randkę. Jest to miejsce bardzo uniwersalne, ale nie umniejsza to wyrazistemu charakterowi kawiarni.

Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne. Klimatyczne wystrój i oświetlenie, odpowiednio dobrane wyposażenie i ozdoby. Na obrazach zawieszonych na ścianie przedstawione są krótko i „łopatologicznie” etapy przygotowywania kawy – już od momentu wzrostu kawy na drzewach kawowca. Uroku miejsca dopełniają miłe, życzliwe i uśmiechnięte panie z obsługi.

Pierwsza wizyta w tym miejscu była okraszona małą kawą z mlekiem oraz tartą z serkiem mascarpone, kiwi oraz „owocowym kawiorem” z czerwonej porzeczki (taką odpowiedź uzyskałam, gdy zapytałam, co to są te „czerwone kuleczki” na mojej tarcie). Wahałam się między taką tartą a ciastem ze szpinakiem, nasionami chia i polewą z białej czekolady. Wybór był niełatwy i mam nadzieję, że ciasto, którego nie miałam dzisiaj okazji spróbować, skosztuję niebawem. Tarta rozpływała się w ustach, kawa była wybitnie dobrze przyrządzona i konkretna. Choć było jej za mało, jak na moje wymagania, ale dla przeciętnego konsumenta zapewne taka ilość byłaby zadowalająca. Duży plus za to, że ledwie zdążyłam usiąść przy stoliku, a pani z obsługi już postawiła przede mną karafkę z wodą i szklankę. Gdy po wypiciu kawy, wypiłam również całą wodę, doniosła drugą porcję napoju, i to bez zwlekania i za darmo. Dla osoby, która wyrabia 300% normy w piciu wody, takie detale są niezwykle istotne.

Cieszę się, że na mapie Dębicy pojawiają się takie miejsca. Miejsca, gdzie można wypić naprawdę dobrą kawę, posiedzieć w eleganckim i spokojnym otoczeniu, a nawet przyjść na wieczorek filmowy, jak dowiaduję się z ogłoszeń kawiarni na FaceBooku. Mam zamiar wrócić to jeszcze nieraz i zachęcić do tego również znajomych, przyjaciół, Ukochanego i Rodziców.

  1 comment for “Kawa z mlekiem: Kafeja 29

  1. 27 października 2017 o 16:17

    Jestem kawoszką , w dodatku bardzo wybredną. Ale na twoją kawę bym się skusiła :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.